Artykuł sponsorowany
Od czego zależy dawka RTG zębów i jak porównywać ją z tłem naturalnym

Wielu pacjentów zastanawia się, dlaczego nawet tak krótka procedura jak diagnostyka obrazowa jamy ustnej wymaga szczegółowej rozmowy o dawce promieniowania. Wykonanie pojedynczego zdjęcia zajmuje zaledwie kilka sekund i obejmuje bardzo ograniczony obszar ciała pacjenta. Promieniowanie jonizujące zawsze oddziałuje jednak na tkanki, a jego biologiczny wpływ może kumulować się w czasie wraz z kolejnymi wizytami. Zrozumienie fizycznych mechanizmów rządzących ekspozycją pozwala pacjentom poczuć się znacznie pewniej. Lekarze dentyści zlecają te procedury wyłącznie na podstawie wnikliwej oceny stanu klinicznego. Wiedza o rodzajach badań pomaga pacjentom świadomie uczestniczyć w procesie planowania terapii.
Od czego zależy poziom promieniowania w diagnostyce jamy ustnej?
Zakres pola naświetlania stanowi główny czynnik determinujący ilość przyjętego promieniowania podczas wizyty w pracowni. Zwykłe zdjęcie punktowe obejmuje zaledwie koronę i korzeń jednego zęba oraz niewielki fragment otaczającej go kości. Tomografia stożkowa CBCT skanuje znacznie większy obszar twarzoczaszki, co bezpośrednio przekłada się na wyższą dawkę całkowitą. Liczba wykonywanych projekcji również odgrywa kluczową rolę w całym procesie obrazowania medycznego. W przypadku pantomogramu urządzenie wykonuje długą serię naświetleń podczas powolnego obrotu głowicy wokół głowy pacjenta. Badania 3D oznaczają wykonanie setek miniaturowych rzutów w celu złożenia pełnego modelu.
Technologia wykorzystywana w konkretnym urządzeniu diagnostycznym to kolejny istotny element wpływający na ekspozycję. Cyfrowe sensory stosowane w obecnie produkowanych aparatach potrzebują znacznie niższego natężenia wiązki promieniowania niż tradycyjne klisze analogowe. Przekłada się to bezpośrednio na obniżenie całkowitej dawki pochłanianej przez pacjenta w trakcie trwania badania. Lekarz dentysta zawsze dobiera rodzaj obrazowania do bieżącego problemu medycznego danej osoby. Diagnozowanie pojedynczego ubytku próchnicowego wymaga zupełnie innej procedury niż wieloetapowe planowanie leczenia ortodontycznego czy chirurgicznego.
Każdy typ badania stomatologicznego charakteryzuje się innym przedziałem typowych i przewidywalnych dawek promieniowania. Zwykłe zdjęcie punktowe dostarcza organizmowi od zaledwie 1 do 5 mikrosiwertów (µSv). Dawka przy pantomogramie wynosi zazwyczaj od 7 do 25 µSv, co stanowi standardową wartość w tej gałęzi diagnostyki. Podobny zakres od 7 do 12 µSv dotyczy bocznej cefalometrii oraz standardowego obrazowania stawów skroniowo-żuchwowych. Najwięcej promieniowania dostarcza tomografia CBCT, gdzie wartości wahają się od 20 do około 200 µSv.
Jak dawki stomatologiczne wyglądają na tle promieniowania naturalnego?
Suche liczby wyrażone w fizycznych jednostkach rzadko przemawiają do wyobraźni osoby siedzącej na fotelu dentystycznym. Zestawienie tych wartości z naturalnym tłem promieniowania występującym w przyrodzie ułatwia ocenę skali zjawiska. Każdy człowiek każdego dnia pochłania promieniowanie kosmiczne oraz to pochodzące z pierwiastków obecnych w naturalnej glebie. Średnia roczna dawka tła naturalnego w Polsce wynosi blisko 2500 µSv. Zaledwie jedna godzina lotu samolotem pasażerskim wiąże się z przyjęciem od 5 do 6 µSv.
Zwykła godzinna podróż lotnicza dostarcza organizmowi mniej więcej tyle samo promieniowania co jedno zdjęcie wewnątrzustne. Wykonanie pantomogramu odpowiada dawce, którą przeciętny mieszkaniec kraju przyjmuje z naturalnego otoczenia w ciągu jednego dnia. Tomografia CBCT może równać się zaledwie kilku tygodniom standardowej ekspozycji na promieniowanie tła. Takie porównania stanowią zawsze pewne uproszczenie fizyczne, ponieważ nie uwzględniają zróżnicowanej wrażliwości poszczególnych tkanek miękkich i narządów wewnętrznych na promienie rentgenowskie.
Zarządzanie dawką nabiera absolutnie szczególnego znaczenia w przypadku kobiet w ciąży oraz najmłodszych dzieci. Kobiety spodziewające się potomstwa przechodzą tego typu procedury wyłącznie w sytuacjach nagłych i niecierpiących zwłoki. Niska masa ciała i bardzo intensywny podział komórek u najmłodszych pacjentów sprawiają, że narządy te są podatniejsze na działanie wiązki. Ryzyko związane z promieniowaniem zawsze wymaga od lekarzy rygorystycznego uzasadniania medycznego. Wszelkie kontrole postępów leczenia ortodontycznego u nastolatków planuje się z zachowaniem niezbędnych odstępów czasowych.
Przebieg badania i metody ograniczania dawki w pracowni radiologicznej
Pacjent wyposażony w papierowe lub elektroniczne skierowanie od lekarza zgłasza się do odpowiedniej placówki diagnostycznej. Bezpośrednio przed rozpoczęciem procedury personel medyczny analizuje wytyczne i dobiera parametry urządzenia do budowy anatomicznej twarzoczaszki. Zlecony rentgen zębów w Lublinie ułatwia następnie dentyście zaplanowanie przewidywalnego zabiegu w obszarze jamy ustnej. Ograniczenie przyjmowanej dawki uzyskuje się w dużej mierze poprzez precyzyjną kolimację wiązki promieniowania. Zawężenie pola naświetlania wyłącznie do diagnozowanego fragmentu skutecznie chroni pozostałe obszary głowy.
Stosowanie wypracowanych procedur ochronnych stanowi codzienny standard w zarejestrowanych jednostkach medycznych. Fartuchy i specjalne kołnierze osłaniające gruczoł tarczycy pełnią ważną funkcję barierową dla promieniowania rozproszonego. W codziennej pracy Wileńska Rentgen Stomatologiczny Tomasza Karpacza stosuje aparat DEXIS OP 3D LX. Wykorzystanie tego urządzenia umożliwia rejestrowanie obrazów struktur anatomicznych przy krótkim czasie naświetlania. Właściwe pozycjonowanie głowy badanego zapobiega tworzeniu zniekształceń na ostatecznym obrazie.
Każde powtórzenie ekspozycji z powodu błędu ułożenia oznacza ponowną dawkę dla tkanek pacjenta. Cyfrowa obróbka pozyskanych danych z sensora pozwala elektroradiologowi modyfikować parametry kontrastu już na monitorze komputera. Oprogramowanie wykorzystuje algorytmy redukujące artefakty pochodzące od wypełnień i implantów obecnych w zębach badanego. Narzędzia te ograniczają zjawisko szumów obrazowych bez konieczności zwiększania podstawowego natężenia prądu w lampie rentgenowskiej.
Diagnostyka obrazowa w dziedzinie stomatologii opiera się na zasadzie osiągania wystarczającej informacji medycznej przy jak najmniejszym obciążeniu badanego. Decydującym czynnikiem chroniącym zdrowie pozostaje każdorazowo wybór najmniej obciążającej metody opartej na wskazaniach, która bezbłędnie odpowie na problem zgłoszony przez lekarza. Unikanie niezbędnej diagnostyki prowadzi często do znacznie poważniejszych powikłań niż ryzyko wynikające z samej, prawidłowo wykonanej procedury radiologicznej.



